Uzależnienie od pustego jedzenia

mcdonalds-450433_1280

Wiele osób bagatelizuje problem tak zwanego śmieciowego jedzenia. Jednak dietetycy i lekarze nie biją na alarm bez powodu. Niestety, ale to, jak się odżywiamy ma ogromny wpływ na to, jaka jest jakość naszego życia. Wydaje nam się być może, że jeśli jesteśmy najedzeni, a w naszym daniu jest dużo warzyw, to nasze jedzenie jest wartościowe. Czy zawsze tak jest? Otóż niekoniecznie. Zasadniczo śmieciowe jedzenie to żywność pozbawiona wartości odżywczych, a za to pełne cukru i tłuszczu. Dlaczego jednak niezdrowym ma być warzywo? Czy to nie paradoks? Brokuły w panierce lub frytki – przecież to warzywa w czystej postaci. Otóż nie. Są to warzywa poddane tak intensywnej obróbce termicznej, że tracą one zdecydowanie na wartości. Danie – choć warzywne – staje się jedzeniem pustym i zagrażającym naszemu zdrowiu. Kolejnym bagatelizowanym problemem jest sól. Lubimy intensywny smak, więc lubimy sól – czy to źle? Niestety tak. Sól przyczynia się do powstania i rozwoju wielu chorób. Poza tym ten intensywny smak dań typu fast-food nie jest wcale zasługą przypraw, które same w sobie są zdrowe. Do jedzenia tego typu dodaje się ogromną ilość konserwantów oraz barwników. Sprawiają one, że żywność jest dłużej świeża. Łatwo się o tym przekonać, przechowując potrawę w lodówce . Ile wytrzyma? Spróbuj, a przekonasz się że na przykład sos z fast foodu przeterminować niezwykle trudno, co powinno nas nie cieszyć, a niepokoić. A czym właściwie są owe puste kalorie, którymi straszą nas dietetycy? Przecież kalorie są potrzebne [1]. Otóż puste kalorie daje nam żywność, która jest wprawdzie w nie bogata, ale nie pozwala na efektywną przemianę materii. Daje nam to krótkotrwały wzrost energii, ale nie niesie za sobą prawdziwego odżywienia naszego organizmu. A dlaczego tak lubimy śmieciowe jedzenie? Czy smaczne musi oznaczać niezdrowe? Oczywiście że nie. Jednak fakt, że ciągnie nas do jedzenia śmieciowego oznacza jedynie, że jesteśmy od niego uzależnieni. Nie jest to wcale przesada. Śmieciowe jedzenie działa na nas faktycznie jak narkotyk. Ich regularne spożywanie sprawia, że z czasem nie potrafimy go odstawić i to z siłą równą niemal uzależnieniu od kokainy. To, że zapewne myślisz teraz, że to porównanie jest przesadzone świadczy jedynie o tym, jak głęboko w naszej podświadomości leży przekonanie, że ze strony fast-foodów nic nam nie grozi. Niestety śmieciowe jedzenie posiada jeszcze jedną „uzależniającą” cechę. Jest tanie. Oznacza to, że łatwiej nam po nie sięgnąć. Pozwala nam to zjeść szybciej posiłek poza domem, jak się wydaje, smaczny i tani. Ponoszone przez nas negatywne konsekwencje nie są jednak iluzją i zaoszczędzone pieniądze będziemy musieli zapewne w przyszłości wydać na lekarza. Poza tym śmieciowe jedzenie sprawia, że trudno nam się nasycić. Jemy więc więcej, pochłaniając kolejne kalorie, a nie dostarczając środków odżywczych do organizmu. A kolejna porcja zamiast czynić nas sytymi, sprawia, że chcemy jeść częściej i więcej. A organizm wciąż jest głodny, a my zaczynamy niepokojąco przybierać na wadze. Uzależnienie od śmieciowego jedzenia jest powodowane przez jeszcze jeden czynnik. Dania tego typu sprawiają, że poprawiamy sobie nastrój, a za tym nasz mózg „tęskni”. To działa jak słodycze i to kolejny dowód, że fast-food nie powinien w żadnym wypadku zastępować nam prawdziwego, wartościowego jedzenia. Jeśli już obserwujesz u siebie niepokojące objawy uzależnienia i zauważyłeś, że jesz więcej niż kiedyś, ale trudno Ci zaspokoić głód – przeanalizuj swoją dietę już dziś i zacznij działać.

Dodaj komentarz