Słodszy od cukru, ale czy bezpieczny?

cukier

Acesulfam najczęściej kojarzy się z substancją chemiczną. Jest to poprawne skojarzenie. To substancja chemiczna stosowana jako słodzik, która w takiej postaci, w jakiej ją połkniemy jest później wydalona. Stosowany w przemyśle spożywczym jest też jako wzmacniacz smaku i zapachu. Odporny jest na działanie na przykład temperatury. Wykorzystywany jest jako słodzik, dlatego, że jest dużo słodszy od naturalnie występującego cukru- sacharozy. Jedna uczucie słodkości, jakie wywołuje acesulfam jest tylko chwilowe. Jest to substancja całkowicie biodegradowalna i do niedawna nie było słychać o jego szkodliwości. Ostatnio zaczęto ostrzegać, by czytać etykiety i eliminować produkty, zawierające acesulfam z diety. Dlaczego tak się dzieje? Każda substancja, przed dopuszczeniem do obrotu w przetwórstwie spożywczym, musi przejść odpowiednie testy, aby sprawdzić czy nie wywołuje niechcianych skutków. To samo stało się z acesulfamem. Przeprowadzono na nim wiele testów, na przykład na toksyczność i wyniki pozwoliły na przyjęcie tej substancji przez rynek spożywczy. Jednak wielu naukowców uważa teraz, że testy te były przeprowadzone nieprawidłowo, a acesulfam nie powinien być używany w przemyśle spożywczym. Nadal trwają badania nad jego szkodliwością. Wiadomo, że taka substancja pozwala oszczędzić firmom na składzie produktu, acesulfam dodatkowo wzmaga skład innych słodzików, więc praktycznie jest wyjątkową substancją, ciężką do zastąpienia przez inne. Jednak patrząc na jego wartość odżywczą- nie ma żadnej. Daje tylko puste kalorie, organizm domaga się coraz więcej słodkiego. Nie jest to dla nas składnik pożądany. Szczególnie dla osób, które prowadzą aktywny tryb życia. Sportowcy powinni uważać na ,,bezcukrowe’’ napoje, w których cukier zastąpiono właśnie na przykład acesulfamem. Warto więc czytać etykiety, poznać nazwę najczęściej spotykanych na nich składników i dowiedzieć się, jaki mają wpływ na nasze zdrowie. Acesulfam, tak samo jak i inne substancje, które często możemy znaleźć na etykietach, w rozsądnych ilościach nie są groźne. Produkty są przecież przeznaczone dla spożycia przez ludzi. Jednak warto wiedzieć, że słodzenie substancjami chemicznymi jest jeszcze gorsze niż słodzenie zwykłym cukrem, gorzej wpływa na stan naszej gospodarki węglowodanowej. Acesulfam, udowodniono, że może powodować alergie i zatrucia, czasem nawet mało zauważalne. Na wielu doświadczeniach okazało się, że może nawet w pewnym stopniu uszkadzać układ nerwowy. Najlepiej więc używać naturalnie występujących w przyrodzie cukrów- słodzić miodem czy stewią i mieć pewność, że nie będziemy mieć żadnych nieprzyjemności ze strony naszego organizmu.

 

Dodaj komentarz